Close
Ta witryna wykorzystuje pliki cookie, dowiedz się więcej.
Imieniny:
Biny, Damazego, Waldemara

Aneta Mazur – nie godzę się na obecny marazm!

A A A Pdf Print16x16 Mail16x16
Napisano dnia: 2018-10-17 09:30:19

Ugrupowanie Kukiz'15, na czele którego stoi Paweł Kukiz, jest ruchem, którego jednym ze sztandarowych haseł jest zmiana ordynacji wyborczej do parlamentu na jednomandatowe okręgi wyborcze.

Według liderów ugrupowania, najważniejszymi punktami, którym podporządkowane jest działanie osób zrzeszonych w ruchu jest przywrócenie obywatelom kontroli nad państwem, nad bezpieczeństwem zewnętrznym i wewnętrznym oraz nad własnymi pieniędzmi. Już od początku powstania ugrupowanie zdobyło sobie szereg sympatyków w kraju i dziś, choć nie jest partią polityczną, jest jednym z bardziej liczących się graczy na polskiej scenie politycznej.
Kukiz'15 nie ograniczył się wyłącznie do aktywności w parlamencie, sięgnął również po samorządy. Na terenie powiatu zgorzeleckiego liderem tego ugrupowania jest Pani Aneta Mazur, która już przed czteroma laty, w wyborach samorządowych, wystartowała w wyścigu o fotel burmistrza miasta Zgorzelec.

RedakcjaW wyborach samorządowych 2014 odniosła Pani niewątpliwy sukces, zdobywając w mieście 1385 głosów, co było zaskoczeniem dla większości obserwatorów lokalnej sceny politycznej. Co było powodem ówczesnego startu w wyborach i co jest motorem Pani dalszej walki o stanowisko burmistrza Zgorzelca w wyborach tegorocznych?

Aneta Mazur – Przede wszystkim zacznę od tego, że dla mnie to nie jest walka o stanowisko, lecz o przyszłość naszego miasta oraz o jakość życia mieszkańców w naszym mieście. I to są właśnie powody mojej obecnej decyzji, jak i decyzji w 2014 roku. Wybory przed 4 laty pokazały, że proponowane przeze mnie zmiany w sposobie zarządzania w samorządzie zgorzeleckim, rzeczywiście znalazły licznych zwolenników. Czuję się zatem zobowiązana i jednocześnie chcę ten kredyt ludzkiego zaufania zagospodarować we wspólną (obywatelską) pracę na rzecz poprawy życia i funkcjonowania w mieście. Nie godzę się na marazm w jakim tkwi od lat to niegdyś tętniące życiem miasto, z ogromnym, jednak niewykorzystywanym potencjałem.  Wraz z moimi współpracownikami stworzyliśmy kompleksowy program nie tylko dla Zgorzelca, lecz również dla powiatu.

Red.Wspomniała Pani o programie dla Zgorzelca. Proszę wymienić te najważniejsze jego punkty.

A.M. – Właściwie wszystkie punkty są ważne, ale skupię się na kilku z nich, zdając sobie sprawę z ograniczonej pojemności tego artykułu. Istotne jest dla nas przybliżenie się władzy do obywateli, poprzez stały z nimi kontakt w poszczególnych okręgach miasta. Radni z KWW Kukiz’15 będą spotykali się z mieszkańcami nie tylko w trakcie osobistych wizyt na terenie danego okręgu ale również w biurach prowadzonych na terenie miasta, a nie tylko na dyżurach w Urzędzie Miasta – jak to jest obecnie. Wprowadzimy możliwość załatwiania spraw „urzędowych” przez osoby niepełnosprawne za pośrednictwem urzędnika przyjeżdżającego do domu danej osoby. Jest bowiem wiele spraw „terminowych” lub niecierpiących zwłoki, które nie załatwione w odpowiednim czasie przynoszą często nieodwracalne, negatywne skutki dla mieszkańca. Natomiast te, które można jeszcze odwrócić, wymagają dodatkowych wniosków, pism, czy odwołań, które sprawiają trudności, a nawet wymagają fachowej pomocy prawnika i powodują kolejne trudne do przejścia bariery. Jest to zatem generowanie dodatkowych niepotrzebnych kosztów oraz dodatkowej niepotrzebnej biurokracji, której można uniknąć dzięki jednej, czy dwóch wizyt urzędnika w domu osoby potrzebującej takiej pomocy.
Chcemy również wykorzystać zmiany wprowadzone końcem lipca br. w Ustawie o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie, które zwiększyły możliwość pozyskiwania środków z budżetu państwa dla organizacji pozarządowych, którym zlecone zostaną do realizacji zadania publiczne, w tym m.in. polegające na: utworzeniu i prowadzeniu Domów Seniora w każdym okręgu miasta, utworzeniu miejsc rekreacyjnych na terenie miasta, wspieraniu rozwoju sportu, opiece i pomocy osobom niepełnosprawnym, aktywizacji wolontariatu, wspieraniu alternatywnych metod walki i zapobiegania uzależnieniom i patologiom, prowadzeniu działalności na rzecz weteranów, kombatantów i osób represjonowanych.
Kolejną szansą na rozwój miasta jest Ustawa o partnerstwie publiczno-prywatnym, która również w lipcu br. została zmieniona, a zmiany te wprowadziły do polskiego porządku prawnego rozwiązania ułatwiające zawieranie umów przez sektor publiczny. Wyjaśnię, że partnerstwo publiczno-prywatne polega na wspólnej realizacji przedsięwzięcia inwestycyjnego opartego na podziale zadań i ryzyka pomiędzy podmiotem publicznym i partnerem prywatnym. Takie rozwiązanie daje możliwość prowadzenia różnego rodzaju inwestycji w mieście bez jego zadłużania.
Ważnym punktem naszego programu jest również ograniczenie kosztów związanych z utrzymywaniem rad nadzorczych w spółkach miejskich, poprzez likwidację tych stanowisk, która będzie możliwa za pomocą połączenia poszczególnych spółek. Zatem w obecnie istniejących spółkach zmiany dotyczyć będą wyłącznie kadry zarządzającej i nadzorczej.
Jako sprawę priorytetową uważamy również usprawnienie ruchu drogowego w mieście, poprzez choćby utworzenie w pierwszej kolejności „prawoskrętów” przed rondami, czy remont drogi tzw. „betonki”, od ul. Lubańskiej, w kierunku byłego „FAMAGO”, która umożliwi rozładowanie ruchu w kierunku na Wrocław.

Red. – Członkowie ruchu Kukiz'15 to spora grupa osób o często różnych poglądach. Jakie elementy programowe ugrupowania połączyły ich wszystkich do działania pod jednym sztandarem?

A.M. – Ja ujmuję to takim stwierdzeniem: „połowy dokonał, kto zaczął”. Chodzi tu oczywiście o to, że aby dokonać czegokolwiek trzeba wreszcie zacząć coś robić, a nie tylko obserwować z boku i narzekać. Takim motorem do działania dla wielu stał się Paweł Kukiz. To Paweł Kukiz rozpoczął marsz po zmiany systemowe dla dobra ogółu społeczeństwa i udowodnił, że dzięki naszemu zaangażowaniu zmiany są możliwe, że obywatele i ich potrzeby stają się zauważalne dla władz. Obudził swoją postawą ludzi myślących podobnie. Połączyła nas zatem troska o państwo polskie, a w samorządach o rozwój swoich małych ojczyzn oraz brak zgody na działania dotychczasowych władz i wszechobecne, polityczne i biznesowe układy. Myślę, że są to najważniejsze elementy łączące osoby skupione w ruchu Kukiz'15.

Red.Na jednym z lokalnych portali, nie kryjącym swojego entuzjazmu dla wszystkiego, co kojarzy się z obecnie rządzącą Zgorzelcem ekipą, w sposób niedwuznaczny zasugerowano, że jest Pani osobą o nacjonalistyczno-ksenofobicznych poglądach. Na poparcie tej tezy przywołano Pani udział w patriotycznych marszach, których członkowie głośno wyrażali swoje niezadowolenie wobec polityki „otwartych drzwi” dla imigrantów z krajów muzułmańskich, forsowanej przez rządzącą wówczas koalicję PO-PSL. Jak się Pani do tego odniesie?

A.M. – Tak, czytałam ten artykuł szkalujący mnie i członków Kukiz’15. No cóż mogę powiedzieć na takie bezpodstawne ataki? To przykre, że coraz częściej mamy do czynienia z takimi anonimowymi aktami ataku na portalach. Osoba, która redagowała ten artykuł nie miała odwagi podpisać się pod nim, ponieważ wiedziała, że to manipulacja faktami, mająca na celu zdyskredytowanie kandydatów Kukiz’15. Przypomnę zatem i wyjaśnię, że stanowisko Kukiz’15 oraz moje zostało przeze mnie wygłoszone w trakcie orgaznizowanej manifestacji, której byliśmy współorganizatorami. Stanowisko te było również emitowane w TVT „Tomków”. A mianowicie wskazałam, że jesteśmy przeciwko narzucaniu Polsce przez UE obowiązku przyjmowania imigrantów oraz wyznaczania nam limitów, a ponadto, iż najracjonalniejszą formą pomocy jest udzielanie tej pomocy na miejscu.
Nie da się bowiem przyjąć masowo do Europy wszystkich potrzebujących, nie tylko tych pochodzących z miejsc, gdzie panuje wojna, lecz i tych głodujących w swoich krajach oraz zagrożonych śmiercią z powodu panujących tam różnego rodzaju epidemii. Dlatego też od lat stosowana jest na całym świecie polityka niesienia pomocy na miejsce zdarzeń, a nie odwrotnie.
Zadajmy więc sobie pytanie, dlaczego akurat w tej sprawie jest inaczej? I dlaczego inne kraje chcą decydować za nas kiedy i jaką pomoc mamy udzielić? U mnie w takiej sytuacji wywierania nacisku zawsze budzi się wewnętrzy sprzeciw, niezależnie od tego o jaką sprawę chodzi. Nie uznaję stosowania przymusu i manipulacji, tym bardziej w zakresie szczytnych celów.
Nigdy nie godzę się na wykorzystywanie przez jednych swojej silniejszej pozycji, w celu przymuszenia drugich do określonych zachowań.
Popieram stanowisko, żeby każdy kraj samodzielnie podejmował decyzję kiedy, komu, jak i w jakim zakresie będzie pomagać. Natomiast z innymi krajami należy prowadzić konsultacje i działania logistyczne w zakresie udzielanej wspólnie pomocy. Wtenczas spontaniczna i szeroko zakrojona pomoc daje dużo większe efekty. Osoby które mnie znają wiedzą, że jestem zawsze chętna do niesienia pomocy od serca i to najlepiej takiej „ukrytej”, a nie na pokaz przy blasku fleszy (choć i taka jest lepsza niż żadna). Niemniej jednak jeżeli w sprawy niesienia pomocy wkrada się polityka to stoję na stanowisku, że trzeba tu używać nie tylko serca ale i rozumu (rozsądku). Bo kierując się ślepo tylko sercem możemy zostać wykorzystani i w konsekwencji spowodujemy więcej szkody niż dobra, również i tym którym mieliśmy pomóc.

Red. Dziękujemy za wywiad, życząc jednocześnie sukcesu wyborczego, umożliwiającego wcielenia powyższych, ambitnych planów w życie.

Komentarze:
AparatAndrzej
Środa, 2018-10-17 10:18
Brawo może wreszcie uda się pozbyć "kolesi partyjnych " ze spółek miejskich wprowadzić fachowców i może uda się coś tam załatwić. Życzę powodzenia
AparatMagda
Środa, 2018-10-17 12:02
Tak trzymać i będzie po Rafale genialnym planiście i nad wyraz utalentowanym ekonomiście......
AparatArtur
Środa, 2018-10-17 18:43
Ma Pani mój głos, powodzenia
AparatAgnieszka
Środa, 2018-10-17 20:48
Odpowiednia Kobieta na odpowiednim miejscu.Brawo Pani Aneto.
Aparatmieszkanka
Środa, 2018-10-17 21:37
Zaryzykuję i zagłosuę na panią Anetę.
AparatArtur
Czwartek, 2018-10-18 10:57
Szkoda głosu na Kukiz 15.
AparatJaroslaw K.
Czwartek, 2018-10-18 11:24
Ta pania lansuje i popiera przefarbowany i dobrze znany degenerat Mariuszek K. podpisujacy sie teraz na FB jak ruski agent oleg malzew albo dabrowski. To tylko potwierdzenie
ze glos na pania Mazur to glos stracony i oddany na niedouczonych nacjonalistow.
AparatMiro
Czwartek, 2018-10-18 11:35
Że do czego nie dorastają Rafałowi obie panie do kostek? Przecież z tym jego wzrostem to niewiadome czy wo-gule ma kostki i nie tylko.

Wkleiłem tekst u was bo cenzor lirowaty Rafała wycina na swoim portalu info Zgorzelec i wycina więc na wszelki słuczaj...
AparatTimi
Piątek, 2018-10-19 17:38
Tak tak trza w Zgorzelcu coś z tym zrobić. Trza Rafała z jego hitowymi talentami pognać do Donbasu z dala od naszego Zgorzelca i jego pieknego lasu. Pa pa cial babino. Rafał ty.nasza zgorzelecka kwaśna malino.
Dodaj komentarz