Close
Ta witryna wykorzystuje pliki cookie, dowiedz się więcej.
Imieniny:
Januarego, Konstancji, Leopolda

Michalski na garnuszku mieszkańców Zgorzelca

A A A Pdf Print16x16 Mail16x16
Napisano dnia: 2017-01-10 15:09:34

Z początkiem roku mieszkańców przygranicznego miasta zelektryzowała informacja o powołaniu byłego senatora RP Jana Michalskiego z PO na stanowisko doradcy burmistrza Rafała Gronicza (PO).
Warto więc nieco bliżej przyjrzeć się zarówno nowemu nabytkowi magistratu jak i samej funkcji.

 

                                      Gabinety polityczne i ich ostra krytyka

O możliwości powoływania gabinetów politycznych w samorządach zadecydował sejm w 2008 roku (większość parlamentarną stanowiła wówczas koalicja PO-PSL – przyp. red.) a sam pomysł niemal od początku wzbudził społeczne kontrowersje. Główne argumenty wobec szeroko krytykowanych zapisów nowego prawa opierały się na przekonaniu, że otwiera ono możliwość zatrudniania „swojaków” na lukratywnych stanowiskach doradców politycznych. Bez ogłaszania konkursu, naboru, bez określenia jakichkolwiek ram kompetencyjnych czy doświadczenia zawodowego. W dodatku o nienormowanym czasie pracy. Jak się później okazało, obawy nie były pozbawione podstaw…

 

                                      Kariera polityczna Michalskiego

Swoją drogę polityczną Michalskiego rozpoczął wraz wyborami samorządowymi w 2006 roku. Wówczas to stanowisko burmistrza Zgorzelca objął jego partyjny kolega z Platformy Obywatelskiej i bliski polityczny współpracownik Rafał Gronicz a Jan Michalski, dzięki szerokiej koalicji wyborczej, uzyskał stanowisko wicestarosty w powiecie. Pełnił je do czasu jego odwołania przez większość w radzie wiosną 2008 roku, czyli mniej więcej 1,5 roku. Ponieważ jednak jesienią 2007 roku stery rządów w Polsce przejęła Platforma Obywatelska „biorąc” niemal wszystko, już po kilku miesiącach po odwołaniu, Michalski przyjął propozycję pokierowania zgorzeleckim klubem koszykówki PGE Turów Zgorzelec. Co istotne, szefem Rady Nadzorczej KS Turów – właściciela koszykarskiej drużyny, która powoływała prezesa klubu – był wówczas Józef Kozłowski, przewodniczący powiatowej struktury Platformy Obywatelskiej i bliski kolega partyjny Jana Michalskiego.
Nowe stanowisko Michalski piastował do roku 2011, kiedy to dzięki szerokim politycznym koneksjom dostał się na listę kandydatów do Senatu RP z ramienia Platformy. Wybory wygrał, choć, jak komentowano, trudno było je przegrać komukolwiek wystawionemu wówczas przez PO, przy poparciu partii sięgającemu blisko 40%.  

W trakcie pełnienia funkcji Senatora RP, Michalski wsławił się głosowaniem m.in. za tak społecznie niepopularnymi zmianami w prawie jak wydłużenie wieku emerytalnego, ograniczeniu praw obywatelskich w ustawie o zgromadzeniach, i antypracowniczych zmianach w Kodeksie Pracy i ustawie o związkach zawodowych. Sprzeciwił się natomiast wyrażeniu zgody na zarządzenie przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę ogólnokrajowego referendum. Lokalne struktury NSZZ SOLIDARNOŚĆ poirytowane postawą w Michalskiego podczas senackich głosowań, tuż przed wyborami 2015 roku rozkolportowały ulotki przypominające o jego aktywnym udziale przy uchwalaniu wspomnianych, fatalnych w skutkach ustaw. (ulotka poniżej)

 

                                        Pycha krocząca przed upadkiem

Rok 2015 przyniósł zdecydowaną zmianę w nastawieniu Polaków do partii rządzącej, w efekcie czego Platforma zaczęła ostro pikować w rankingach społecznego zaufania. Choć Michalski dwoił się i troił a jego niezliczone ulotki, bannery i plakaty ozdabiały niemal każdy zaułek czterech sąsiadujących powiatów - doznał sromotnej, wyborczej klęski.  W niedługim czasie powrócił na moment do klubu PGE Turów Zgorzelec po to tylko, że złożyć rezygnację z funkcji prezesa. Jak twierdził, decyzja podyktowana była przyczynami osobistymi, choć wiadomym było, że wraz ze zmianą władzy w kraju, raczej wcześniej aniżeli później zmiany dotkną również zarządzających klubem.  A więc i Michalskiego.

 

                                       Czas problemów i ponowne polityczne wsparcie

Były senator pozostał jakiś czas bezrobotny. Jednak już w niedługim czasie pomocną dłoń wyciągnął jego kolega partyjny, burmistrz Rafał Gronicz. Wsparcie zaowocowało objęciem przez byłego senatora funkcji członka Rady Nadzorczej zgorzeleckiego Przedsiębiorstwa Zarządu Nieruchomościami.
Stanowisko w tej niewielkiej spółce, zajmującej się głównie obsługą wspólnot mieszkaniowych, jak się wydaje, nie do końca spełniało ambicjonalne wymagania byłego senatora. A i wynagrodzenie nie pozwoliło na utrzymaniu poziomu życia, do którego przyzwyczaił się Michalski na przestrzeni ostatnich lat. 

Wkroczył zatem do zgorzeleckiego magistratu w charakterze doradcy burmistrza Rafała Gronicza. Ten w zamian za niemałe zapewne wynagrodzenie obarczył go obowiązkami, do których zalicza się m.in. inicjowanie i utrzymywanie kontaktów z jednostkami administracji samorządowej i rządowej oraz opiniowanie realizowanych przez gminę projektów, istotnych dla celów rozwoju społecznego i gospodarczego gminy. Ponadto ma zająć się koordynowaniem kontaktów i aktywizacją podmiotów działających w obszarze ekonomii społecznej.
Ma również koordynować i rozwijać kontakty urzędu ze stowarzyszeniami i innymi organizacjami pozarządowymi działającymi w mieście oraz współpracującymi z nimi stowarzyszeniami i organizacjami pozarządowymi z sąsiednich gmin. I wreszcie istna perełka – Michalski ma obowiązek brać udział w uroczystościach organizowanych przez miasto lub inne jednostki samorządu terytorialnego, stowarzyszenia, organizacje pozarządowe i innych tego rodzaju spotkaniach wskazanych przez przełożonego.

Jak przełoży się działalność Jana Michalskiego na poprawę funkcjonowania miasta i podniesienie standardów życia społeczności lokalnej? O tym przekonamy się za jakiś czas.

Na tę chwilę warto chyba przypomnieć, że burmistrz Gronicz od stycznia 2015 roku posiada już w swoim zasobie kadrowym doradcę. Jest nim Małgorzata Sokołowska, była zastępca burmistrza Pieńska a obecnie radna powiatu zgorzeleckiego, która otrzymała mandat społecznego zaufania startując do wyborów z listy Platformy Obywatelskiej.

Powołując ją do swojego doradczego gabinetu politycznego, burmistrz Rafał Gronicz w taki oto sposób tłumaczył wówczas swoją decyzję:

Szeroko pojęty rozwój zgorzeleckiej przedsiębiorczości, w tym pozyskanie inwestorów, którzy ulokowaliby w Zgorzelcu zakłady produkcyjne, tworząc nowe miejsca pracy oraz intensyfikacja, a tam gdzie to konieczne poprawa współpracy z lokalnymi przedsiębiorcami oraz zacieśnianie współpracy gospodarczej z Goerlitz i rozwijanie kontaktów z tamtejszymi firmami to jeden z ważniejszych punktów programu pracy burmistrza Gronicza na najbliższe lata. Pojawienie się w gronie najbliższych współpracowników burmistrza osoby z wiedzą, kontaktami i kompetencjami w tym zakresie jest więc naturalną konsekwencją planów pracy na najbliższy okres, a Pani Małgorzata Sokołowska, z racji swojej wiedzy i doświadczenia wydaje się idealną kandydatką do objęcia tych obowiązków, dlatego z nowym rokiem dołączyła do grona najbliższych współpracowników burmistrza.
Jesteśmy przekonani, że jej praca korzystnie wpłynie na rozwój współpracy między urzędem, a przedsiębiorcami ze Zgorzelca i Goerlitz, a doświadczenie samorządowe i praktyczna wiedza o funkcjonowaniu biznesu w realiach samorządu będzie przydatna w staraniach o inwestorów.

Czy zapewnienia burmistrza sprzed 2 lat co do trafności swojej decyzji o zatrudnieniu Małgorzaty Sokołowskiej w charakterze doradcy przerodziły się w rzeczywiste, namacalne korzyści dla mieszkańców? Czy w Zgorzelcu pojawili się nowi inwestorzy i czy zacieśniona została współpraca pomiędzy urzędem a firmami ze Zgorzelca i Goerlitz? Odpowiedź wydaje się oczywista…

Podobnie jak oczywistym wydaje się fakt, że najnowsza decyzja burmistrza o powołaniu Jana Michalskiego jako kolejnego doradcy opłacanego z pieniędzy mieszkańców, nie wywoła społecznego entuzjazmu.

O działaniach nowego doradcy burmistrza Gronicza będziemy informować w miarę możliwości na bieżąco. 

 

Komentarze:
Aparattak tylko
Wtorek, 2017-01-10 16:13
Dlaczego zapomniano napisać w artykule,ze Jan Michalski byl również prezesem CSR,które razem z kolegami doprowadził do ruiny finansowej?
AparatLena
Wtorek, 2017-01-10 17:02
Bezrobotny Michalski dostał wreszcie prace po partyjnych układach, od swojego partyjnego kolegi Gronicza z Platformy Obywatelskiej. A inni mieszkańcy bez układów do Urzędu Pracy.
Aparatqwerty
Wtorek, 2017-01-10 21:57
Praca po układach partyjnych . Wstyd i żenada. A udają takich uczciwych i porządnych ludzi.
AparatFilip
Środa, 2017-01-11 08:41
W Warszawce grasuje Opozycja Totalna a w Zgorzelcu Totalne Kolesiostwo. Trochę wstyd burmistrzu!
Aparatiskra
Środa, 2017-01-11 10:52
i kto tu pisze o kolesiostwie???? a co ze starostwem
AparatKiks
Środa, 2017-01-11 11:01
To w starostwie też są doradcy polityczni?????????????
AparatAdmin
Środa, 2017-01-11 13:19
Zapytaliśmy - nie ma!
Dodaj komentarz